Praga Nocą
To był bardzo „fotograficzny” wyjazd. Jeszcze dzisiaj udaje mi się wybrać parę zdjęć, które z czasem podobają mi się bardziej niż w momencie ich zrobienia. Z resztę tak właśnie myślę, że zdjęcia muszą trochę „odleżeć” zanim będą gotowe do przeglądu, obróbki….a może to ja?
…Może właśnie ja muszę nabrać trochę dystansu do miejsca, w którym robię zdjęcia? Tak chyba właśnie jest ponieważ zawsze przeglądam zdjęcia po przyjeździe i wtedy nie mogę znaleźć żadnego dobrego ujęcia. Tak jest zawsze…. Z czasem jednak pojawia się jedno a później drugie ujęcie…i wreszcie kolejne….I tak z czasem wybieram kolejne zdjęcia. Tak wydobywam ujęcia, które sprawiają, że czas poświęcony na zdjęcia nie poszedł na marne. Mam nadzieję….